Reklama
  • Środa, 6 kwietnia 2016 (13:05)

    12-letni syn pali papierosy

Myślałam, że to jednorazowy wybryk. Tymczasem nadal czuję od Filipa ten okropny zapach.

Wracałam do domu, kiedy po drugiej stronie ulicy zobaczyłam chłopca podobnego do mego syna. Szedł z dwoma wyższymi kolegami. Wszyscy palili papierosy! Nie zdążyłam jednak do nich podejść, bo się szybko ulotnili.

– Przecież on ma dopiero 12 lat – zszokowana powtarzałam w myślach całą drogę. – Filip, od jak dawna palisz? – zapytałam go, gdy tylko pojawił się w domu. Zaprzeczył.

Reklama

– Widziałam cię dzisiaj z papierosem i starszymi chłopakami – drążyłam. – Co to za jedni? – A, to Krystian z naszego osiedla i jego kumpel. Oni chodzą do technikum. Ja wcale nie palę. Musiałaś spojrzeć, kiedy akurat Stasiek poprosił, żebym potrzymał jego fajkę. Chciał odebrać telefon – wyjaśnił, nie patrząc mi w oczy.

– A ja myślę, że paliłeś. Nie rób tego więcej! W twoim wieku jest najłatwiej popaść w nałóg i najtrudniej z niego wyjść – przestrzegłam. Wydawało mi się, że zrozumiał, o co mi chodzi. Przecież to bystry chłopak. Od tego czasu stałam się czujna i bacznie obserwowałam Filipa. Kilka razy poczułam zapach nikotyny na kurtce syna, wiszącej w przedpokoju.

– Mamo, przecież oboje rodzice Justyny palą, a ja prawie codziennie jestem u niej. Sama kazałaś mi podciągnąć się z matematyki. Po prostu ubranie przesiąknęło papierosami – tłumaczył Filip. Wkrótce mąż także poczuł dym papierosowy od syna i przyparł go do muru.

– Filip, oszalałeś? Chyba widziałeś, ile się namęczyłem, aby skończyć z papierosami. A też zaczęło się niby niewinnie. Od czasu do czasu kilka dymków z kolegami pod trzepakiem. I nie zaprzeczaj, wciskanie nam kitu nic ci nie pomoże – zdenerwował się na dobre mąż.

– No dobrze… – przyznał się.

– Ale ja tylko kilka razy się zaciągnąłem! Obiecuję, już nie wezmę papierosa do ust – łagodził sytuację Filip. – Oby tak było. To dla twojego dobra – podsumował mąż. Podejrzewam jednak, że syn nie dotrzymał słowa i nadal pali. Jego ubrania często bowiem pachną nikotyną. Dlatego bardzo się o niego martwię.

Zwłaszcza że ostatnio sąsiadka poradziła mi, bym go lepiej pilnowała. Widziała go pod blokiem z paczką papierosów w ręku. Ze wstydu o mało nie zapadłam się pod ziemię.

Nie mam pojęcia, jak mu wytłumaczyć, że to takie niezdrowe? Jak go przekonać, że paleniem nikomu nie zaimponuje? Co zrobić, aby zrozumiał, że jest za mały na takie używki?

Ewa Stankiewicz z Zambrowa

Chwila dla Ciebie
Więcej na temat:Filip | Nie | papierosy | Electronic Arts | wraca

Zobacz również

  • Córka chodzi do III klasy podstawówki a syn do I klasy gimnazjum. Już sama wyprawka dla nich to nie lada wydatek, a jeszcze zajęcia dodatkowe i dojazdy do szkoły! Czy mogę liczyć na jakieś wsparcie... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.