Reklama
  • Czwartek, 14 kwietnia 2016 (08:05)

    16-latka chce, by jej chłopak zamieszkał u nas

Córka ma chłopaka, ale to nie znaczy, że może on u nas mieszkać! Absolutnie się na to nie zgadzam.

Pół roku temu moja szesnastoletnia córka Lena zaczęła spotykać się z o rok starszym kolegą ze szkoły, Danielem. Po lekcjach często u nas przesiadywali, dzięki czemu przekonałam się, że to dobrze wychowany i rozsądny chłopak. Dlatego propozycja mojej córki zdziwiła mnie i, przyznam szczerze, zupełnie wytrąciła z równowagi.

– Mamo, Daniel będzie u nas nocował – powiedziała jak gdyby nigdy nic. – Najlepiej od poniedziałku. Tak będzie wygodniej. Codziennie tłucze się tak daleko do domu po szkole.

Reklama

– Chyba oszalałaś! – aż usiadłam z wrażenia. – Gdyby to była jakaś awaryjna sytuacja, no to owszem, ale tak po prostu? Nie. I jeszcze raz nie! – Dlaczego nie chcesz się zgodzić? – córka była niepocieszona. – Mielibyśmy wieczory dla siebie. – Bo to nie wypada. I ja się nie zgadzam. Zresztą, nie mamy gościnnego pokoju.

– Dodatkowy pokój nie jest do niczego potrzebny, Daniel zmieści się przecież w moim. Nie bądź taka niedzisiejsza. Jego rodzice się zgodzili. Porozmawiaj z tatą i przekonaj go!

– Mowy nie ma! – zakończyłam dyskusję. Niestety, Lena nie przyjęła do wiadomości mojej odmowy i ciągle nagabywała mnie, czy nie zmieniłam zdania.  – Nie wiem już, jak mam jej tłumaczyć, że to nie wchodzi w grę – poskarżyłam się niedawno siostrze. – Nie tłumacz. Powiedz, że nie ma mowy i dyskusja skończona. To twój dom i ty dyktujesz zasady. Jeszcze ci tego brakowało, żeby ten cały Daniel zrobił jej dzieciaka za twoim przyzwoleniem i pod twoim dachem – dokończyła. – O czym ty mówisz? – przeraziłam się.

– A jak myślisz, oni będą tam spać jak aniołki każde sobie? Nie rozśmieszaj mnie! Kiedy Lena kolejny raz zaczęła męczyć mnie w sprawie nocowania Daniela, od razu powiedziałam: nie. No i dopiero się zaczęło.

Lenka płacze całymi dniami. Przestała ze mną rozmawiać. Nawet mąż zaczął się zastanawiać, co się z nią dzieje. Jak się dowie, przy czym nasza córka się upiera, to dopiero będzie awantura! Najlepiej byłoby, gdyby Lenka przyjęła do wiadomości moją odmowę i zrozumiała, z czego ona wynika. Ale jak jej to wytłumaczyć, skoro wszystkie moje argumenty uważa za nieważne?

Mariola Witko z Kościana

Opinie czytelników

@ Powiedz o wszystkim mężowi – musicie mówić jednym głosem. Powiedzcie jej, że cieszycie się z jej szczęścia. Zaznaczcie jednak, że to nie jest argument, aby Daniel u was zamieszkał. On przecież ma swój dom (warto porozmawiać też z jego rodzicami). Młodzi mogą po szkole się u was spotykać, także w weekendy, ale nie w nocy (są niepełnoletni). Nie krzycz, tylko poproś, by uszanowała waszą decyzję. ~Ewka

@Nie ma problemu! Daniel może spać, ale w pokoju z... twoim mężem. Ty spędzisz noc w pokoju Leny. Ciekawe, czy nadal będą upierać się przy swoim pomyśle. ~krush

@ Dlaczego boisz się reakcji swojej córki? Od razu powinnaś postawić sprawę jasno: nie chcesz i tyle. To ty tu decydujesz. ~Anna

Chwila dla Ciebie
Więcej na temat:Nie | Daniel | Lena Meyer-Landrut | Daniela | U | Nas | Lenka | chłopak | 16-latka | K.O. | ko

Zobacz również

  • Mój wnuk musiał zmienić szkołę. Na początku było dobrze, ale ostatnio niechętnie tam chodzi. Gdy go odbieram po lekcjach, skarży się, że koledzy mu dokuczają. Rozmawiałam z synem i synową, ale oni... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.