Reklama
  • Środa, 8 marca (13:05)

    9-latek nie chce chodzić do szkoły

Mój wnuk musiał zmienić szkołę. Na początku było dobrze, ale ostatnio niechętnie tam chodzi. Gdy go odbieram po lekcjach, skarży się, że koledzy mu dokuczają. Rozmawiałam z synem i synową, ale oni uważają, że mały przesadza i że się przyzwyczai. Ja jednak się martwię, bo wnuczek jest smutny. Może powinnam sama pójść do jego wychowawczyni i porozmawiać z nią na ten temat? Beata (60) z Olkusza

Anna Garbiec: Niestety, zjawisko nękania w szkole jest coraz powszechniejsze. Wnuczek, jako nowy w klasie, jest na nie szczególnie narażony. Prawdopodobnie nie odnalazł się w relacjach ze zżytymi już kolegami.

Nawet jeśli trochę przesadza, jak twierdzą jego rodzice, nie można bagatelizować skarg. Ignorowanie wysyłanych przez dziecko sygnałów może prowadzić do poczucia osamotnienia, a nawet do depresji. Radzę rozmawiać z chłopcem o tym, co się dzieje w szkole. Nie krytykować go i nie obwiniać o to, że nie potrafi porozumieć się z rówieśnikami.

Reklama

Warto również namówić rodziców dziecka, aby porozmawiali z nauczycielką syna. Być może nie zauważyła problemu. Jeśli rodzice nie podejmą żadnych kroków, może Pani, np. odbierając wnuka ze szkoły, przedstawić problem jego wychowawczyni lub szkolnemu psychologowi.

Aby ułatwić chłopcu integrację z rówieśnikami, proponuję zaprosić dwóch, trzech jego kolegów do domu. Będą mieli okazję lepiej się poznać i być może polubić.

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.