Reklama
  • Piątek, 20 września 2013 (12:00)

    Kącik ucznia - jak dobrać meble?

Nie potrzebujesz dużego pomieszczenia ani potężnego budżetu, żeby wyczarować dziecku minigabinecik. Wystarczy kąt wygospodarowany np. za regałem. W roli biurka doskonale sprawdzi się płyta laminowana (docinana na wymiar w marketach budowlanych) wsparta na podpórkach.

Blat biurka małego naukowca powinien mieć szerokość 60 cm i długość 90 cm. Zwróć uwagę, by był matowy. Dzięki temu nie będzie odbijał światła (co rozprasza dziecko).

Równie istotny jest kolor – zieleń i niebieski sprzyjają skupieniu, podczas gdy czerwony mógłby niepotrzebnie odciągać uwagę pociechy od nauki.

Co obok biurka?

Reklama

Nad biurkiem lub w jego okolicach umieść duży zegar z czytelnym cyferblatem oraz tablicę, na której można przyczepić np. plan lekcji.

Dobre krzesło

Na tym naprawdę nie powinno się oszczędzać! Profilowane krzesło będzie rosło wraz z dzieckiem. Posłuży mu przez lata, odciążając kręgosłup w trakcie wielogodzinnej nauki.

By tak się stało, fotel powinien mieć regulowaną wysokość siedziska, podłokietniki oraz oparcie przylegające do odcinka lędźwiowego kręgosłupa.

Podłoga zabezpieczona

Boisz się, że kółka krzesła porysują panele lub parkiet? Zawsze możesz je wymienić na bardziej miękkie lub położyć na podłodze specjalną ochronną matę.

Jak najwięcej światła

Żadna żarówka nie zastąpi naturalnego, najzdrowszego oświetlenia. Umieść więc biurko pod oknem (światło powinno padać na wprost, ewentualnie z lewej strony, jeśli dziecko jest praworęczne).

Ustaw wysokość fotela dziecka tak, by mogło swobodnie postawić stopy na podłodze, a kolana były zgięte pod kątem prostym. Nie zasłaniaj okna gęstymi firanami, ale ruchomą plisą. Na bardzo ciemnych meblach od razu widać kurz.

Zadbaj o wzrok

Twój skarb zapewne ma na biurku komputer. Zwróć uwagę, by monitor znajdował się minimum 45 cm od twarzy siedzącego przy blacie dziecka. Ważna jest wysokość ekranu – górna krawędź musi pokrywać się z linią wzroku.

Właściwa lampka

Dobra to ta, która oświetla jak największą część biurka, ale jej żarówka jest osłonięta (nie razi dziecka). Ruchome ramię ułatwi regulację kąta padania.

Karolina Kudłacik - dekoratorka i projektantka wnętrz

Tekst pochodzi z magazynu

Tina
Więcej na temat:Nie | usta | zadbaj | meble

Zobacz również

  • Szkoła, do której chodzi moja wnuczka, wymaga, aby każde zwolnienie było wystawione przez lekarza. W efekcie córka ciągnie małą do przychodni nawet z przeziębieniem. Czy to ma sens? Jolanta z... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.