Reklama
  • Piątek, 4 listopada 2016 (13:06)

    Porady babci na problemy dziecka z nauką

Zauważyłam, że Staś ma problemy z nauką. Ciężko mu się skoncentrować na jednym temacie, nie rozumie, co czyta i nie nadąża z wypełnianiem zadań w klasie. Przez to odrabianie lekcji to dla niego prawdziwa mordęga.

Reklama

Poradziłam córce, by porozmawiała z nauczycielką wnuczka i określiła, z jakimi zadaniami Staś ma największe problemy oraz poprosiła ją, aby właśnie na nie położyła szczególny nacisk.

Razem z wnuczkiem ustaliliśmy, że tuż po przyjściu do domu będziemy razem odrabiać zadane lekcje. Zadbałam przy tym o ważne szczegóły – żeby w czasie naszej pracy biurko było sprzątnięte, a telewizor wyłączony. Dzięki temu Stasiowi łatwiej się koncentrować.

Umówiłam się ze Stasiem, że każdego dnia będzie mi czytał kilka stron wybranej przez siebie książki i wypełniał dodatkową stronę zadań z rysowaniem szlaczków lub rachunków.

Zadbałam też o to, by wnuk czuł się doceniany. Za każde dobrze odrobione zadanie otrzymuje naklejkę z ulubionym bohaterem kreskówek. W ten sposób ma motywację, żeby zebrać całą kolekcję.

Poprosiłam córkę, żeby nie zarzucała Stasia dodatkowymi zajęciami edukacyjnymi czy domowymi. Dziecko musi mieć czas także na zabawę z kolegami, oglądanie bajek, a nawet.... nudzenie się.

Żeby Staś był wypoczęty, zasugerowałam córce, by pilnowała, aby kładł się spać najpóźniej o ósmej wieczorem, a wstawał przed siódmą.

Doradziłam jego mamie, by ograniczyła mu czas na oglądanie bajek i granie na komputerze – do 1 godziny.

Dobry Czas

Zobacz również

  • Odbieram 7- i 9-letniego wnuka ze szkoły po lekcjach. Są u mnie aż do powrotu rodziców z pracy. Chłopcy ciągle się kłócą, a nawet biją. Skarżą na siebie, jeden obwinia drugiego. Bez przerwy muszę... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.