Reklama
  • Wtorek, 23 lutego 2016 (13:05)

    Problemy w szkole? Może przez cukier...

Hanna Stolińska-Fiedorowicz, dietetyczka, Instytut Żywności i Żywienia w Warszawie : Dzieci bardzo lubią słodki smak, ale nadmiar cukru prowadzi do wahań nastroju, źle wpływa na koncentrację i zdolność do nauki. Prowadzę warsztaty z dziećmi w ramach akcji „W zielonej krainie” i z moich obserwacji wynika, że na 20 dzieci tylko dwoje przynosi zdrowe śniadania.

Tuż po zjedzeniu czegoś słodkiego energia dosłownie rozsadza dziecko. Jednak po krótkim czasie następuje nagły spadek poziomu cukru we krwi, przychodzi zmęczenie i rozdrażnienie. Warto więc zmiany w diecie dziecka zacząć od ograniczania ilości cukru.

Zamiast słodkiego napoju czy soku w kartoniku dajmy owoce

Reklama

Zawierają one bowiem więcej błonnika, który łagodzi wahania poziomu cukru we krwi. Jeśli dziecko nie ma większych problemów z nadwagą, mogą to być także te najsłodsze, czyli banany, winogrona.

Jednak gdy dziecko jest przeziębione, warto unikać cytrusów i bananów, bo zwiększają gromadzenie się śluzu, a to spowalnia powrót do zdrowia. Jeśli malec niechętnie sięga po owoce, można wyciskać z nich sok w domu albo, jeszcze lepiej, miksować w koktajlach (zostaje błonnik).

Podobnie jak cukier działa białe pieczywo

To mit, że dzieci powinny jeść tylko bułki z białej mąki. Trudno też zaczynać od razu od razowego pieczywa, bo już sam kolor może być dla dziecka barierą. Polecam bułki orkiszowe i grahamki. Są lekkostrawne, a zawierają więcej błonnika.

W przypadku warzyw najlepiej działa dobry przykład

Jeżeli w domu na co dzień jada się posiłki, w których jest zielenina, dziecko będzie ją chętnie jadło zawsze. Gdy odmawia zjedzenia buraczków, warto dać mu wybór – buraczki albo... inne warzywo. Dostanie sygnał, że uwzględniamy jego gust, ale bez warzyw ani rusz.

Gdy rodzic mówi, że nie lubi sałaty, dziecko też po nią nie sięgnie.

Olivia
Więcej na temat:problemy | dzieci | Hanna | cukier | dziecko | Dziecko

Zobacz również

  • Odbieram 7- i 9-letniego wnuka ze szkoły po lekcjach. Są u mnie aż do powrotu rodziców z pracy. Chłopcy ciągle się kłócą, a nawet biją. Skarżą na siebie, jeden obwinia drugiego. Bez przerwy muszę... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.