Reklama
  • Wtorek, 22 marca 2016 (14:05)

    Ważne zmiany dla rodziców pięciolatków, sześciolatków i gimnazjalistów

Posłać malucha do pierwszej klasy? Niech powtarza zerówkę? To tylko niektóre dylematy rodziców, wywołane kolejną reformą edukacji. Pomagamy rozwiązać je z korzyścią dla dziecka. Tekst - Katarzyna Świerczyńska.

Najbliższe tygodnie to gorący czas dla rodziców młodszych dzieci i ich pociech. A to dlatego, że zmieniły się przepisy i nie ma już obowiązku posyłania sześciolatków do pierwszej klasy ani pięciolatków do zerówki. Teraz rodzice muszą zdecydować, czy ich pociechy rozpoczną edukację szkolną, czy to dla nich za wcześnie.

Rodzice tych dzieciaków, które w ubiegłym roku poszły do pierwszej klasy w wieku sześciu lat, lub do zerówki w wieku lat pięciu, też mają wybór. Ich potomkowie mogą kontynuować naukę albo powtarzać klasę. To mama z tatą muszą wybrać rozwiązanie.

Reklama

Wielu z nich nie wie, co zrobić, a na decyzję mają czas do końca marca. Denerwują się więc, co dzieciaki, niestety, wyczuwają. Ale i to nie wszystko. – System edukacji trzeba zmienić – powtarza Anna Zalewska, minister edukacji narodowej. Ciągle jednak nie wiadomo, jak daleko zajdą te zmiany.

Ma nie być egzaminu sprawdzającego wyniki szóstoklasistów, ale czy rzeczywiście zostaną zlikwidowane gimnazja, jak planuje rząd? Pani minister zapowiedziała, że przez kolejne miesiące będą w tej sprawie prowadzone konsultacje społeczne, a we wszystkich województwach odbędą się debaty dotyczące edukacji.

Jak informuje Ministerstwo Edukacji Narodowej pod koniec lutego zacznie działać specjalna strona internetowa poświęcona tym debatom. Każdy z nas będzie mógł, za jej pośrednictwem, wysłać do ministerstwa swoje uwagi.

Konsultacje potrwają do końca czerwca. Jakie zmiany nas potem czekają? Tego w tej chwili nikt nie jest w stanie nam powiedzieć.

Gdzie szukać informacji?

Na stronie Ministerstwa Edukacji Narodowej – men.gov.pl – resort informuje na bieżąco o wszystkich zmianach dotyczących systemu edukacji. Rodzice sześciolatków znajdą tam również specjalny formularz, za pośrednictwem którego mogą zadać pytanie.

Zadzwoń do MEN. Ministerstwo uruchomiło specjalne telefony dla rodziców sześciolatków. Pytania można zadawać od poniedziałku do piątku w godzinach 8.15-16.15, dzwoniąc pod jeden z poniższych numerów:

● 22 34 74 595 (sześciolatek w szkole)

● 22 34 74 717 (sześciolatek w przedszkolu)

● 22 34 74 589 22 34 74 467 (sześciolatek w przedszkolu, sześciolatek w szkole).

Pójdź do urzędu miasta lub gminy – tam znajdziesz informacje o tym, jak wygląda sytuacja w twojej okolicy. Dowiesz się, jakie rzeczywiście masz możliwości, aby wybrać odpowiednie miejsce nauki dla swojego dziecka, gdzie znajdziesz poradnię psychologiczno-pedagogiczną itp. Wiele urzędów prowadzi specjalne akcje informacyjne dla rodziców.

Mam dosyć zamieszania

Małgorzata Radecka z Koszalina jest mamą 6-letniej Poli i 4-letniej Wiktorii. Już zeszły rok był dla niej trudny, musiała bowiem zdecydować, czy Pola zostanie w przedszkolu, czy pójdzie do zerówki w szkole. Wybrała tę drugą możliwość.

– Pola uwielbia szkołę, jest nią zachwycona – opowiada. – Jednak ja mam wątpliwości, bo nauczycielka daje dzieciakom dużo zadań domowych i wiele naprawdę sprawia trudność córce. Wydaje mi się, że program nauczania jest przeładowany. A jeszcze teraz wychowawczyni zachęca nas, rodziców, żebyśmy zostawili dzieci na kolejny rok w zerówce. Tylko czy to ma sens, żeby musiały powtarzać to samo? – zastanawia się Małgorzata.

Nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji, ale wolałaby chyba, żeby jej córka kontynuowała naukę od września, już jako pierwszak.

– Mam nadzieję, że młodsza, Wiktoria, będzie w łatwiejszej sytuacji. Po prostu wszystko się ustabilizuje, a rodzice będą wiedzieli, na czym stoją – mówi troskliwa mama. Stara się jednak nie martwić wątpliwościami starszej córki. – Dla niej szkoła to coś fajnego. I niech tak zostanie.

Studźmy swoje emocje

Czy zamieszanie wokół reformy edukacji ma wpływ na dzieci?

Dorota Zawadzka - psycholog rozwojowy, społeczny doradca Rzecznika Praw Dziecka: Nie znam badań, które by potwierdzały, że bezpośrednio wpływa to na dzieci, ale też nie mam wątpliwości, że dzieci wiele słyszą, widzą i rozumieją.

Czują bezradność, a nawet agresję rodziców, którzy nie potrafią sobie odpowiedzieć na wiele pytań, ani podjąć decyzji w sprawach dotyczących edukacji pociech.

Najtrudniej mają rodzice sześciolatków. Wielu z nich nie wie: posłać dziecko do pierwszej klasy czy nie?

Grunt, by nie kierować się tym, co mówią i robią inni, politycznymi poglądami czy własnym widzimisię. Najważniejsze jest dobro dziecka. Niech nauczycielka z przedszkola będzie pierwszą osobą, którą zapytamy, czy powinno iść do szkoły. To ona wie, jak dziecko sobie radzi. Jeśli ma wątpliwości, idźmy do poradni psychologiczno-pedagogicznej. Radźmy się ekspertów.

Niełatwo mają też rodzice, którzy w ubiegłym roku posłali swoje dzieci do szkoły. Pozwolić im iść dalej, czy kazać powtórzyć rok?

Nie wyobrażam sobie sytuacji, aby zostawić przeciętnego sześciolatka na kolejny rok w tej samej klasie. Jeśli doradza nam to wychowawca, poprośmy go o szczegółową opinię na piśmie. Dlaczego jego zdaniem nasze dziecko sobie nie radzi? Może to on sobie nie poradził jako nauczyciel? A może, jeśli nasze dziecko pójdzie to drugiej klasy, on straci etat?

Toczy się też dyskusja, o likwidacji gimnazjów. No i nie będzie egzaminu na koniec szóstej klasy.

Brak egzaminu to dobra decyzja. Jeśli chodzi o gimnazja, to mam nadzieję, że zostaną, a pieniądze, które są przeznaczone na tę reformę, będą wykorzystane na to, aby udoskonalić system edukacji i np. dołożyć zajęć psychologicznych.

W edukacji im mniej zmian, tym lepiej. Oczywiście trzeba od czasu do czasu zmieniać program. Dlatego ewolucja – tak, rewolucja – nie.

Rodzice mają na to mały wpływ. Jak przetrwać zamieszanie, by dzieci jak najmniej je odczuły?

Przede wszystkim studzić emocje. Nie porównywać z innymi, nie straszyć. Jeśli to samo dziecko ma obawy, powiedzmy, że jeszcze nic nie wiadomo, że trzeba cierpliwie poczekać. Rozmawiając z nim o szkole, pokazujmy jej dobre strony.

Naj
Więcej na temat:edukacja | Nie | dziecko | ma | rodzice | LA | zmiany | wiktoria | system | System

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.